Zemsta. Rozdział 1. (poprawiony)

1.1KReport
Zemsta. Rozdział 1. (poprawiony)

Carmen Fox siedziała w swojej ciemnej sypialni, a jedynym źródłem światła była poświata laptopa. Jej sięgające bioder, proste, kruczoczarne włosy były rozrzucone wokół niej i wiedziała, że ​​jej jasnoniebieskie oczy odbijają światło laptopa. Nie była zajęta robieniem niczego, odkąd Ross z nią zerwał. Teraz spędzała na tym większość swoich dni. Surfowanie po Internecie i odwiedzanie stron internetowych, takich jak Google, Facebook i inne różne rzeczy. Była aktualnie na Facebooku.

Może nie zaszkodzi odwiedzić jego stronę? Nie byłby w stanie powiedzieć, że odwiedzała jego stronę, a to mógł być tylko ten jeden raz. Zdecydowała się kliknąć na jego imię i od niechcenia przeglądać jego ścianę. Nigdy nie usunął jej jako przyjaciela, więc nie było to nic, czego by nie widziała...

Co to do diabła jest? pomyślała. Oczy jej nie myliły. Jego strona powiedziała w związku z Sage Adkins. Nie mogła się powstrzymać. Kliknęła na swoje imię i odetchnęła z ulgą, gdy jej profil nie był prywatny.

Z tego, co mogła stwierdzić, ta suka Sage była kręconą blondynką ze sztucznymi cyckami i dziarskim charakterem. Ross nawet z nią nie zerwał dwa dni temu; co oznacza, że ​​albo zostawił ją dla tej suki, albo miał romans i wybrał nową dziewczynę. Cholera, ona też była młodsza. To taki frazes. Carmen nie była stara. Miała zaledwie trzydzieści kilka lat, ale Ross był od niej starszy, a ta jego nowa dziwka miała dwadzieścia sześć lat. O popatrz. Ten mały wyznawca trendów też był biseksualny.

To wymagało zemsty.

Następnego wieczoru Carmen założyła czarną koszulkę z dekoltem w szpic, żeby nie było jej widać w nocy, i ciemne dżinsowe szorty, które pozwoliłyby jej poruszać nogami, kiedy szła do jego domu. Nie było potrzeby rezygnować ze swojego wyczucia mody, więc założyła też czarne szpilki z odkrytymi palcami. Planowała zniszczyć jego czarną Escalade, którą tak bardzo kochał. Nic, na co mógłby narzekać na ubezpieczenie, ale wystarczająco, by wkurzyć go tak bardzo, jak ją.



Kiedy podjeżdżała pod dom swojego byłego, światła dochodzące z wnętrza powiedziały jej, że musi być cicho. Chwyciła więc butelkę białego lakieru do paznokci i powoli podeszła do jego czarnej escalady. Nabazgrała znaki, takie jak środkowe palce i fiuty, na wszystkich innych oknach i niektórych drzwiach, potem najlepsze zostawiła na koniec, pisząc dużymi literami „Jerk-mobile” na tylnej szybie, a potem obeszła, żeby wspiąć się na maskę, więc mogła napisać: „Lubię dziwki, nie kobiety” tak duże, że zakrywało całą przednią szybę. Była zbyt wkurzona, by wykazać się kreatywnością.

Z wdziękiem zdjęła maskę i wyjrzała przez okno dla bezpieczeństwa i zrobiła podwójne spojrzenie, gdy zobaczyła Rossa na białej kanapie, na której całował się z nią tyle razy. Był w tej samej pozycji, ale tym razem to nie ona siedziała na nim okrakiem i całowała jego usta. To był Sage.

Nie mogła się wtedy powstrzymać. Ciekawość przyciągnęła ją do okna, żeby mogła lepiej przyjrzeć się tej dwójce. Najpierw spojrzała na niego z tęsknoty. Widziała tylko jego tył, ale jego brązowe włosy były tak miękkie i soczyste jak zawsze. Mogła to stwierdzić po samym spojrzeniu. Jego muskularne ramiona owinęły się wokół jej małej, żółtej sukienki. Nie mogła rozróżnić konkretnych rysów twarzy, ale jej blond włosy były kręcone i opadały jej na ramiona. Wiedziała z Facebooka, że ​​ma niebieskie oczy i lisią twarz.
Była teraz pewna, że ​​ma romans. Nikt nie jest na tyle zdzirowaty, żeby pieprzyć się na pierwszej randce, jeśli szuka związku. W każdym razie nie w jej wieku.

Kiedy Sage wzięła oddech, spojrzała swobodnie w górę, a Carmen wbiegła za ścianę i zniknęła z pola widzenia. Jednak gdy ich głosy stały się głośniejsze, a z wnętrza domu dobiegały stłumione dźwięki, zdała sobie sprawę, że nie porusza się wystarczająco szybko, więc zaczęła biec do swojego samochodu dla bezpieczeństwa.

Szpilki to dziś zły pomysł. Poczuła, jak muskularne ramiona Rossa oplatają ją w talii i unoszą w powietrze. Zaczęła go kopać i walczyć, kiedy zdała sobie sprawę, że niesie ją z powrotem do domu, a jego nowa dziwka podąża za nimi.

Leżała na białej, miękkiej kanapie, na której właśnie się całowali, a on spojrzał jej w oczy tym brązowym, intensywnym spojrzeniem, które dostawał, kiedy był zły i powiedział: „Ty pieprzona suko”.

Skrzyżowała ramiona i posłała mu chytre spojrzenie.

„Co ty sobie myślałeś, robiąc to mojemu samochodowi?” Zażądał.

Nie odpowiedziała. Po prostu wpatrywała się w niego i kazała mu zgadywać. Musiał jednak wiedzieć, że ona nie będzie tylko siedzieć i smucić się, podczas gdy on będzie uprawiał seks.

- Naprawdę dojrzała, Carmen - powiedział Ross, patrząc przez okno na swój cenny samochód, który prawdopodobnie znaczył dla niego więcej niż obie dziewczyny w pokoju razem wzięte. „Sage nie jest dziwką” – twierdził.

"Jasne że jestem."

Obaj z zaskoczeniem odwrócili głowy w jej stronę. Sage uśmiechnęła się i podeszła do Carmen, zanim spojrzała na nią groźnie i powiedziała: „Wiedziałam, że jest w związku. Wiedziałam, że byłaś w pracy, kiedy on mnie pieprzył. Jestem dziwką”, Sage pochyliła się i włożyła dłoń na każdym z nagich ud Carmen i dodał nagle ochrypłym głosem: - A ja mogę się naprawdę ubrudzić.

Czysty gniew pulsował w Carmen i uderzyła Sage w twarz z taką siłą, jaką tylko mogła włożyć w uderzenie.

Ross rzucił się za kanapę i przytrzymał ręce Carmen, dając Sage pełny dostęp. – Czego ci w ogóle brakuje w naszym związku, co? usłyszała za sobą: „Pracujesz o różnych porach? Mieszkasz w różnych miejscach? Uprawiasz tę samą płeć raz w każdy weekend?”

„Myślę, że to był seks,” wtrąciła się Sage. Sage przesunęła się do przodu i włożyła kciuk w szorty Carmen i bawiła się jej ustami. Sage zachichotała i powiedziała: „Jest już mokra, tylko dlatego, że klęczę przed nią. Chcesz być zaspokojona, Carmen?”

Carmen kopnęła Sage w klatkę piersiową i zawahała się, zanim powiedziała: „Nie wymawiaj mojego imienia”. Była już mokra od dotykania jej przez Rossa, nie przez Sage. Bardzo potrzebowała seksu.

Sage potarła pierś z niezadowoloną miną i powiedziała: „Och, kopnęłaś mnie w szpilkach! I to nie było nie”.

Carmen zmrużyła oczy i powiedziała: „Przepraszam, nie chciałabym wybić jednego z twoich implantów. A ja nie jestem lesbijką”.

- Drogie panie - powiedział powoli i spokojnie Ross. - Może tutaj coś wymyślimy. Kiedy to mówił, brzmiał naprawdę podejrzanie. Więc kiedy Sage się uśmiechnął, Carmen wyrwała się z ramion Rossa i stwierdziła: „Wypracowałam wszystko, co chciałam”. To wymykało się spod kontroli i nie chciała być w to dłużej zaangażowana. „Spieprzyłem twój samochód i teraz wyjeżdżam”.

Oczywiście, dlaczego kiedykolwiek myślała, że ​​to będzie takie łatwe, było tajemnicą. Ross złapał ją, zanim zdążyła podnieść się z kanapy i przytrzymał ją na miękkiej, białej sofie, tak że leżała. - Mówiąc o moim samochodzie - powiedział Ross ze złośliwym uśmiechem - myślę, że jesteś mi coś winien.

Carmen przewróciła oczami i argumentowała: „To tylko lakier do paznokci, zmyje się; nie muszę ci nic płacić”.

„Spójrz na ten dom”, powiedziała Sage, wracając do rozmowy, „Typ samochodu, który rozwaliłeś”, Carmen myślała, że ​​jest idiotką, stwierdzając oczywiste rzeczy, ale gdy Sage powoli zdjęła czarne szpilki Carmen i wpatrywała się w nią w oczy, szepcząc: „On nie chce pieniędzy”, zobaczyła, do czego to zmierza.

Ross unosił się nad nią i widziała wypukłość w jego ciemnych dżinsach. Sage klęczała między jej nogami. Tak, dokładnie wiedziała, o czym myślą. A ona wcale tego nie chciała. Może i jest napalona z powodu braku seksu w ciągu ostatnich kilku dni, ale nie zamierzała wychodzić ze swoim byłym i zastępcą.

Carmen straciła to i teraz walczyła o wolność, krzycząc: „Nie! Nie pieprzę się z żadnym z was”.
Ross uśmiechnął się blado, gdy chwycił rąbek jej czarnej koszulki z dekoltem w szpic i zaczął ją ściągać. Sage jednocześnie rozpięła guzik i zamek jej szortów, ale uznała, że ​​Ross jest większym zagrożeniem, więc zacisnęła nogi, by przeszkodzić Sage, ale uderzyła go i walczyła z Rossem tak bardzo, jak tylko mogła. Bez skutku.
Wkrótce jej jasna skóra ukazała się na tle białej kanapy, a jej czerwony stanik, który zakrywał jej naturalne piersi z miseczką D i dopasowane stringi były główną atrakcją.

Zaczęła trochę panikować, ale Ross ponownie ją przytrzymał, podczas gdy Sage ściągnęła jej małą letnią sukienkę i zrzuciła żółte szpilki z paskami. Szybko rozpięła zapięcie swojego koronkowego stanika bez ramiączek podtrzymującego miseczki D i dziwka nie musiała nawet martwić się o bieliznę, bo jej nie miała na sobie.

Nierozsądnie było walczyć z Rossem, ponieważ teraz się osłabiła, a Sage dość łatwo ją przytrzymała, podczas gdy Ross się rozbierał. Suka też wiedziała, co robi. Jedną ręką trzymała oba nadgarstki Carmen, a drugą łapała ją za włosy. Musiała podeprzeć się na łokciach, więc jej nagie piersi były przyciśnięte do piersi Carmen. Użyła tego, by drwić z Carmen. Ponieważ była biseksualna, pocierała o siebie ich piersi i wydawała ciche jęki, patrząc Carmen w jej jasnoniebieskie oczy. Pozwalając Rossowi tyle czasu, ile potrzebował, żeby się rozebrać.

Jednak już wcześniej widziała Rossa nago. Znała jego wydatny sześciopak i pasujące mięśnie klatki piersiowej. Wiedziała, że ​​jego ciemne włosy były na całym ciele, ale nie było ich wystarczająco dużo, by wyglądał na owłosionego. Zdecydowanie rozpoznała jego sztywnego 7-calowego kutasa, kiedy go zobaczyła.

Teraz, gdy oboje byli nadzy, Sage przesunęła się w dół i odsunęła swoje czerwone stringi od ciała, podczas gdy ona nie miała innego wyjścia, jak tylko leżeć tam, podczas gdy Ross podszedł do niej i rozpiął jej stanik. Teraz, gdy jej zmysłowe cycki i gładko ogolona cipka były widoczne dla świata, co by zrobiła, nawet gdyby miała szansę uciec? Nie może jechać nigdzie publicznie, co anuluje każde miejsce, w które zabierze ją jej samochód.

Ross złapał Carmen za włosy i przyłożył swojego penisa do jej twarzy. Odmówiła ssania go niechętnie. Zacisnęła usta i odwróciła głowę, pomimo bólu spowodowanego przez jej włosy. Jednakże, gdy język Sage nieoczekiwanie poruszył jej łechtaczką, wydała z siebie sapnięcie, a Ross skorzystał z okazji, by wepchnąć całe siedem cali do jej ust.

Nigdy jej się to nie podobało, ale zawsze była dobra w głębokim gardle. Z drugiej strony, chociaż nie podobało jej się to, co robił Ross, nie mogła nic poradzić na to, że uwielbiała, gdy Sage ją zżerała. Nie była ani odrobinę homoseksualna, ale czuła się niesamowicie. Zupełnie jakby to był mężczyzna, który ją zjadł. To była metoda, którą postanowiła zastosować, aby poradzić sobie z tym, co się z nią działo; ponieważ była aktualnie gwałcona.
Na szczęście, gdy jądra Rossa naciskały na jej podbródek przy każdym pchnięciu do wewnątrz, czuła, że ​​są zaciśnięte. Miał się spuścić. To by się wkrótce skończyło.

Nagle Ross wysunął się z jej ust, a Sage to zauważyła i przestała lizać. – Przesuń się tutaj, C. - rozkazał Ross.

Z ciekawości posłuchała. Ross podniósł ją i posadził na kolanach przed kanapą. Sage usiadła przed Carmen i szeroko rozłożyła nogi, dając znać, co będzie dalej.

Ross chwycił tył jej głowy jedną ręką i popchnął ją do przodu. Naprawdę tego nie chciała. Nie obchodziło jej, jak bardzo była napalona, ​​to nie zapewni jej wyzwolenia, którego potrzebowała. To jednak nie miało znaczenia. Ross naciskał, aż jej usta znalazły się na nagiej pochwie Sage. Poddała się, myśląc, że dzięki temu szybciej się z tym upora.

Nagle Ross pociągnął ją za biodra tak, że wciąż była zmuszona do zjedzenia Sage, ale jej tyłek był w powietrzu i wiedziała, do czego Ross zmierza. Czubek jego penisa dotykający jej ust tylko utwierdzał ją w przekonaniu.

Carmen przestała lizać, kiedy Ross wszedł w nią i zaczął pchać, ponieważ z jej ust wydobył się głośny jęk. Ross miał rację co do posiadania tej samej płci. Zawsze czuła się dobrze tylko z misjonarzami, ale ta pozycja nie wydawała się taka zła. Zachowaj pochwę w jej ustach, oczywiście.
Ross pompował w ten sposób, aż mogła stwierdzić, że cała trójka była bliska szczytowania. Sage była pierwsza, a Carmen skrzywiła się na widok soku z cipki, który spoczął na jej brodzie. Użyła dłoni, która wcześniej ją podtrzymywała, aby ją wytrzeć.

Potem Ross niespodziewanie się wycofał, a ona obejrzała się, żeby zobaczyć, co się stało. Coś było bardzo nie tak. Wysunął się tylko po to, by zrównać swojego penisa z jej tyłkiem.

-Ross przestań! ona płakała. Lizałaby cipkę Sage całą noc, żeby tego uniknąć. On jednak nie słuchał. Po prostu pchnął jej tyłek, jakby był tak samo elastyczny jak jej wagina, co okazało się nie być. Nigdy w życiu nie uprawiała z nikim seksu analnego. Do teraz.

Ross wepchnął się do środka i poczuła trzask, kiedy oficjalnie w nią wszedł. Krzyknęła z piekącego bólu, a łzy napłynęły jej do oczu. „Ross, proszę, przestań. Auć,” jęczała i błagała teraz, zamiast żądać.

Najwyraźniej jej agonia wystarczyła, by jego napalony tyłek posłuchał, bo wysunął się z niej i delikatnie potarł jej tyłek, jakby próbował złagodzić ból.

– Potrzymaj ją, dobrze, kochanie? - powiedział Ross, po czym pobiegł nago na górę. Sage nie wahała się, by ją zdominować, trzymając jej głowę z powrotem na pochwie. Teraz, gdy Ross nie mógł jej chronić, Carmen zdecydowała się walczyć. Naga czy nie, wychodziła stąd.

Carmen ugryzła łechtaczkę Sage, powodując, że krzyknęła i zwolniła uścisk. Wiedziała, że ​​krzyk Sage wezwie Rossa do szybszego zejścia na dół, więc pobiegła do drzwi tak szybko, że paliły ją nogi.

Ross pojawił się na dole schodów tuż przed Carmen i wpadła na jego nagie, muskularne ciało. Potem zauważyła butelkę lubrykantu w jego dłoni.

Podobne artykuły

Dżin mojego brata - rozdział 09

W londyńskim pubie przy jednym ze stolików usiadła dziewczyna. Miała ze sobą swój plecak w kolorze różowym oraz jasnoniebieski plecak koleżanki, która właśnie wyszła do baru. Rozejrzała się dookoła, chłonąc cały wygląd tego miejsca. Ludzie stali wokół, rozmawiając i pijąc, a niektórzy oglądali program telewizyjny, w którym jacyś mężczyźni biegali i kopali w siebie piłkę. „Poprosił mnie o dowód!” Alexis powiedziała, kiedy wróciła, niosąc dwa drinki. „Pochlebia mi, że uważa, że ​​wyglądam na mniej niż 18 lat. W ramach podziękowania dałam mu jeszcze kilka centymetrów. Ma niespodziankę, kiedy następnym razem stanie się twardy. Alexis podała Lumiosie swojego drinka, a ona zaczęła...

1.6K Widoki

Likes 0

Mój przyjaciel Jackie

„Hej, czy twoja mama jest dzisiaj w domu?” – zapytałem moją dziewczynę SMS-em „Nie, pracuje do 7” – odpowiedziałem. „OK, przyjdę i przyprowadzę Jasmine. Chcę, żebyś nauczył ją, jak się pieprzyć, zanim pójdzie na studia”. I w chwili, gdy te słowa przeleciały mi przez oczy, byłem zszokowany. Chociaż darzę moją dziewczynę głębokim uczuciem, Jasmine zawsze znajdowała się w kąciku mojego oka i z tyłu głowy. Dowiedzenie się, że jest dziewicą, było zaskoczeniem samym w sobie, ale fakt, że moja dziewczyna chciała, żebym ją przeleciał, był prawdziwym szokiem. Kiedy dotarli do mojego domu, Krista, moja dziewczyna, miała na sobie krótką spódniczkę z...

735 Widoki

Likes 0

Moje tęskne pragnienie Toma 2

– Cóż, oczywiście, że go kocham. Wyjaśniałem przez telefon mojej najlepszej przyjaciółce Heather. „Jesteś pewien, i to nie tylko zauroczenie. Bo Hun w pewnym sensie pozwoliłeś mu odebrać ci dziewictwo”. Heather powiedziała mi ostrożnie. „Nie pozwoliłabym żadnemu facetowi, żeby mi to zrobił! Za kogo mnie masz, dziwkę?! Powiedziałem żartobliwie. Nasza rozmowa trwała dłuższą chwilę. Chciała się tylko upewnić, że jestem bezpieczna i jak to jest. Było około 9:30 tego piątku i moi rodzice byli w kasynie i dostałem wyżywienie po rozmowie z Heather, więc zadzwoniłem do Thomasa. Jego tata wyjechał w interesach. a jego mama grała w bingo. Po prostu rozmawialiśmy...

1.3K Widoki

Likes 0

W ślad za nimfomanką 2

W ślad za nimfomanką Część 3 Przez Johna Morrisona „Witamy w Sonic, czy mogę przyjąć twoje zamówienie?” Zapytałem do mikrofonu. Głośnik trochę trzeszczał. – Tak, chcę koktajl mleczny – powiedział cichy, głodny głos. Jaki rozmiar? Zapytałam. „Duże” – odpowiedziała. Czy to to? Zapytałam. — Tak — powiedziała. Dwie minuty później wyszedłem na zewnątrz z jej koktajlem mlecznym. – Druga trzydzieści osiem – powiedziałem. Spojrzałem teraz na dziewczynę. Wyglądała, jakby właśnie skończyła studia. Miała proste brązowe włosy z blond pasemkami. Podała mi pięciodolarowy banknot. – Zatrzymaj resztę – powiedziała. -Dzięki - powiedziałam odwracając się. — Poczekaj — powiedziała. Zatrzymałem się i wróciłem...

948 Widoki

Likes 0

Eliksir Życia

Uwaga autora:[/b] „Eliksir życia” pojawił się na xnxx w zeszłym roku. Otrzymałem wiele e-maili z prośbą o ponowne wysłanie ** Bycie genetykiem nie było pozbawione zalet. Czterech pełnoetatowych asystentów, luksusowe biura i nie zapominajmy o nowym opuszczanym dachu Lexusa. Zeszłej jesieni wytropili go w Brewer Pharmaceutical Corporation, skuszeni nowym, najnowocześniejszym sprzętem laboratoryjnym i rodzajem bezdennych funduszy, do których dostęp wydają się mieć tylko agencje rządowe. „Dr James Wilson – starszy genetyk” głosiła nieco ostentacyjna plakietka znajdująca się na wysokości oczu na drzwiach jego biura. Używając swojej karty, dr Wilson uzyskał dostęp do swojego wewnętrznego sanktuarium, zamykając za sobą drzwi, tak jak...

1.3K Widoki

Likes 0

Pralka

„Dlaczego nie spróbujesz?” Duże brązowe oczy Laury rozszerzyły się, gdy niegrzeczny dreszcz przeszedł przez jej ciało, sprawiając, że zadrżała na samą myśl o tym. „Bądź poważna” Laura powiedziała z nieśmiałym uśmiechem do swojej najlepszej przyjaciółki Tally. Laura i Tally siedziały w kawiarni, jak zwykle podczas przerwy obiadowej, rozmawiając. Tally była najlepszą przyjaciółką Laury od czasów szkolnych; tutaj nadal byli najlepszymi przyjaciółmi w wieku 33 lat, nawet pracując w tym samym biurowcu. Rozmawiali o prezencie, który Laura dostała na ostatnie urodziny od innej przyjaciółki. „Mówię poważnie, Lau, powinieneś spróbować” Tally uśmiechnęła się, próbując przekonać Laurę, że ma rację, co mówi. „Mam 33...

990 Widoki

Likes 0

Dojrzewanie po latach

Dojrzewanie po latach Moja siostra i jej dwójka dzieci były na wakacjach w lipcu, kiedy pożar domu szeregowego strawił ich dom i 3 inne osoby w ich bloku. Otrzymałem telefon ze straży pożarnej, ponieważ byłem osobą kontaktową w nagłych wypadkach i nie mogłem się z nią skontaktować. Natychmiast zadzwoniłem na jej komórkę, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Zostawiłem wiadomość. Zadzwoniłem do mojej siostrzenicy i też zostawiłem wiadomość. Po jakiejś godzinie odebrałem telefon od mojej siostrzenicy. Powiedziałem jej, że muszę porozmawiać z jej mamą, a ona zadzwoniła. Przekazałem im smutną wiadomość. Następnego dnia wrócili do domu. Po tym, jak marszałek straży pożarnej wyraził...

781 Widoki

Likes 0

Halloweenowa zabawa

Halloweenowy Hijinx Charles, albo jak go wszyscy nazywali, Charlie patrzył na zegar na swoim biurku. Jeszcze tylko dziesięć minut i odliczamy, zanim będzie mógł zostawić za sobą naprawdę kiepski tydzień pracy i udać się na zabawną imprezę Halloween ze swoją bardzo seksowną żoną. Nie mógł się tego doczekać, odkąd on i Margaret dostali zaproszenia dwa tygodnie temu. Charlie nie pamiętał ostatniej imprezy Halloween, na której był, i na samą myśl o tym ponownie obudził się w nim dzieciak. Margaret wybrała dziś kostiumy i pojechała po nie do profesjonalnego sklepu z kostiumami. Wiedział, że idzie jako Zorro, ale Margaret trzymała swój kostium...

627 Widoki

Likes 0

Wyjątkowy prezent świąteczny od mamy

Specjalny prezent bożonarodzeniowy dla mamy firmy rmdexter Poniższa historia jest kompletnym dziełem fikcji i fantazji. Wszelkie podobieństwo do osób żyjących lub zmarłych jest czysto przypadkowe. Zauważ, że w przeciwieństwie do większości moich opublikowanych prac, jest to samodzielna historia, oferowana jako wakacje dzięki wszystkim moim lojalnym czytelnikom. Miej to na uwadze podczas czytania – mam nadzieję, że ci się spodoba. I proszę, poświęć czas na głosowanie lub pozostawienie komentarza, autorzy to doceniają. „Jake, nie mogę uwierzyć, że zadałeś sobie tyle trudu!” – powiedziała Tanya Nolan, gdy jej syn zdjął ręce z jej oczu. 18-latek zaprowadził ją do rodzinnej jadalni, zasłaniając jej oczy...

1.6K Widoki

Likes 0

Ziarno grozy: Rozdział 9

Rozdział dziewiąty – Więc jak przyjęli to twoi rodzice? zapytała Christi, rozmawiając z Jasonem przez telefony komórkowe. Siedział na zaśnieżonym parkingu w Portland, właśnie wypełniając swoje piąte podanie o pracę. Przed nim leżała teraz aplikacja McDonalds. Cholera, jego rodzice zawsze powtarzali mu, żeby się pilnie uczył i dostał do dobrego college'u, żeby nigdy nie musiał przewracać hamburgerów. Wielkie dzięki, Czarne Stygmaty. „Naprawdę nie mogę powiedzieć, poszedłem spać, gdy tylko wróciłem do domu i wyszedłem, zanim ktokolwiek inny wstał. Właściwie po prostu schowałem się w swoim pokoju i czytałem instrukcję, aż w końcu zasnąłem. Powinieneś był zobaczyć moją mamę, kiedy przechodziłem przez...

1.6K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.