Moje życie i miłość, semestr letni z Jessem, część II

293Report
Moje życie i miłość, semestr letni z Jessem, część II

W ten piątek spaliśmy w swoich ramionach, nadzy i wyczerpani popołudniowym i wieczornym uprawianiem miłości. Jesse wykazał się niesamowitą mądrością w zakresie stymulowania męskiego ciała. Tak czy inaczej, z pewnością mogłaby mnie podniecić, i to i to. Przestałem liczyć orgazmy, do jakich mogła mnie doprowadzić. Każdy kolejny był lepszy od poprzedniego. Próbowałem, ale nie miałem szans dotrzymać jej kroku.

Kiedy obudziliśmy się następnego ranka, leżeliśmy tam w objęciach, po prostu trochę rozmawiając, trochę drzemając i odpoczywając przed następnym atakiem seksualnym. W chwilach całkowitego relaksu zapytałem ją, skąd dowiedziała się tak wiele o tym, o czym marzy facet w kobiecie. Jej odpowiedź mnie zszokowała.

„Jakieś osiem lat temu, gdy miałam około czternastu lat, spotkałam starszego pana, który nauczył mnie niuansów uprawiania miłości. Wszystko o tym, co kręci faceta i co kręci także mnie. Ten pan był miły i delikatny, bardzo podobny do ciebie. Był wobec mnie cierpliwy i całkowicie niewymagający. Naprawdę mnie kochał, wiedziałam o tym, i uwielbiał też się ze mną kochać” – wyjaśniła.

„Ten starszy pan, czy twoi rodzice nie podejrzewali, że coś się dzieje lub coś? To znaczy, miałaś dopiero czternaście lat, kiedy znalazłaś czas, aby pobyć sam na sam ze starszym mężczyzną? – zapytałem.

„No cóż, moi rodzice znali go bardzo dobrze. Ufali mu wyraźnie. To był naprawdę wspaniały człowiek, a kiedy zmarł dwa lata temu, łzy wypłakały mi oczy. Ben, to był mój dziadek” – wyznała mi.

Byłem w całkowitym niedowierzaniu. Jej dziadek! Dopuściła się kazirodztwa ze swoim dziadkiem i płakała na jego pogrzebie? „O Jesse, tak mi przykro” – powiedziałam, czując, jak moje uczucia do tego zwierzęcia wrzały.

„Ben, kochałem mojego dziadka! Nauczył mnie tak wiele o życiu, o seksie, o kochaniu drugiego człowieka. Czy nie widzisz, kiedy mój dziadek zmarł, zostawił mnie z całą swoją wiedzą o życiu. Wszystko, czego nauczył się przez całe swoje życie. Bardzo za nim tęsknię, bo kochałam go za wszystko, czego mnie nauczył. Więc nie współczuj mi, Ben, po prostu bądź wdzięczny za jego edukację. W końcu to ty jesteś odbiorcą części tej wiedzy.

Nadal nie mogłem ogarnąć, co mówiła mi ta cudowna piękność, z którą kochałem się dziesiątki razy w ciągu ostatnich kilku dni. Tak, podobało mi się wszystko, czego się nauczyła, ale po prostu nie mogłem zaakceptować koncepcji, że jej dziadek faktycznie nauczył ją, jak się kochać. Ale kurczę, była dobrą uczennicą.

„Cóż, jestem wdzięczny, że tak dobrze nauczyłeś się lekcji, ale po prostu myślę, że twój nauczyciel jest z tobą spokrewniony, trochę mnie to przeraża, to wszystko” – powiedziałem, robiąc obrzydliwą minę.

Wytoczyła się z łóżka i zaczęła się ubierać, nie mówiąc ani słowa.

– Jesse, przepraszam. Nie chciałem cię tak wytrącić z równowagi. Wróć ze mną do łóżka. Świetnie się bawiliśmy. Mam duże usta, przepraszam” – błagałem ją.

Ben, i tak muszę wracać do domu. Muszę się odświeżyć, przebrać i pouczyć. Nie jestem na ciebie zły, po prostu jestem trochę zawiedziony, to wszystko. Poza tym teraz każdego dnia jest ta pora miesiąca, więc powinnam wrócić do domu i zająć się tymi „kobiecymi sprawami”. Wiem, że nie miałeś nic na myśli, wyrażając swoją opinię, to po prostu… rozczarowujące” – powiedziała, zakładając szorty i idąc do łazienki.

Wyskoczyłem z łóżka i stałem tam nagi, nie wiedząc, co powiedzieć, kiedy ona ponownie weszła do pokoju. Spojrzała na mojego pomarszczonego członka i powiedziała: „Poza tym to coś potrzebuje trochę odpoczynku”, wyciągając rękę i lekko go ściskając.

„Ben, jestem zmęczony, hormony buzują i muszę wracać do domu. Nie martw się; Za kilka dni będę jak nowy. Do zobaczenia w poniedziałek na zajęciach, dobrze?” – zapytała, dając mi małego całusa w policzek.

„Jesse, chcę prawdziwego pocałunku” – powiedziałam.

Uśmiechnęła się, podchodząc do mnie. Zarzuciła mi ręce na szyję i weszła w moje objęcia. Przechylając lekko głowę, oddała mi najcieplejszy, zmysłowy pocałunek, a następnie poklepała mnie po tyłku.

„Świetnie się wczoraj wieczorem bawiłem, naprawdę. Bardzo cię lubię, Ben. Do zobaczenia w poniedziałek na zajęciach, dobrze?

- Okej - powiedziałem i odprowadziłem ją do drzwi. Dając jej ostatni pocałunek w usta, cofnąłem się, gdy odjeżdżała w stronę swojego domu.

Przez cały następny dzień zastanawiałem się, jak się czuje. Zastanawiałem się, czy uraziłem ją moją uwagą na temat jej dziadka, czy nie czuła się dobrze, czy po prostu, jak powiedziała, był to po prostu jej czas w miesiącu. Myślę, że dowiem się tego w poniedziałkowe popołudnie na zajęciach ze statystyki.

Oprócz statystyki miałem jeszcze cztery inne zajęcia, ale w piątki mogłem zająć się czymkolwiek. Oznaczało to, że resztę czasu wypełniały prace klasowe. Kiedy więc wbiegłem do klasy w poniedziałkowe popołudnie, rozejrzałem się za Jesse i w końcu dostrzegłem ją w kącie, tuż obok biurka, przy którym zwykle siedzę. Uśmiechnąłem się do niej, podchodząc i siadając, a ona uśmiechnęła się do ja nieśmiało.

– Hej, jak się masz? zapytała. Zanim zdążyłem odpowiedzieć, dodała: „Ben, przepraszam, że wyszłam tak jak w sobotę. Trochę się denerwuję w związku z tą porą miesiąca. Zwykle trwa to około jednego dnia, po czym wracam do swojego czarującego siebie – powiedziała, trzepocząc na mnie rzęsami. "Możesz mi wybaczyć?"

„Wybaczam ci za to, że jesteś człowiekiem? Nie, to jest po prostu niewybaczalne – zażartowałem.

Złapała mnie za rękę i ścisnęła, gdy profesor wszedł do sali. Spojrzała mi w oczy i uśmiechnęła się, po czym bezgłośnie powiedziała: „Przepraszam”.

Mrugnąłem do niej uspokajająco i skupiłem uwagę na przodzie.

Po zakończeniu zajęć i zbieraniu rzeczy przyszła mi do głowy pewna myśl. Planowałam zrobić dzisiaj na kolację garnek spaghetti. Robię to od zera i zawsze jest za dużo, więc zapytałem: „Jesse, czy mógłbym cię zainteresować, abyś przyszedł dziś wieczorem na moje słynne na całym świecie spaghetti? Wszystko robię sam, bez Ragu dla mnie. Sos jest autentyczny, spaghetti robione jest ręcznie, przy użyciu wyłącznie najlepszej mąki semoliny, a ja przygotowuję naprawdę niewiarygodną sałatkę z własną mieszanką ziół, przypraw i olejów do dressingu. Nie rozczarujesz się. Nawet upiekę na tę okazję chleb włoski. Co myślisz?"

"Potrafisz gotować?" zapytała.

"No tak. To, że mam coś między nogami, nie dyskwalifikuje mnie automatycznie od umiejętności gotowania. Powiem Ci, że jestem świetną kucharką. Myślałam nawet o pójściu do szkoły kulinarnej po ukończeniu szkoły średniej, ale zdecydowałam, że wolę dyplom z biznesu”.

„No cóż, sir Benjaminie, jak mogę odmówić wzięcia udziału w takiej kulinarnej rozkoszy? O której godzinie przyjadę i czy mogę coś zabrać? Wino?" zapytała.

„Jeśli masz ulubione wino, możesz je przynieść około 18:30, ale mam to wspaniałe, włoskie Chianti, które zwali Cię z nóg” – dodałem.

„No cóż, w takim razie do zobaczenia około 18:30” – powiedziała z uśmiechem na twarzy. Odwróciła się i prawie wyskoczyła z pokoju. Raz spojrzała przez ramię i uśmiechnęła się szeroko, po czym skręciła za róg i zniknęła.
Cholera, w co ja się właśnie wpakowałem? Mam trzy godziny na przygotowanie autentycznego włoskiego obiadu. Tak, mam wszystko, czego potrzebuję, wszystko oprócz czasu. Muszę biec.

Wszędzie latały garnki, patelnie, mąka i przyprawy. Cebulę posiekałam, czosnek wycisnęłam, a oregano zmieliłam na proszek. Pokroiłem kiełbasę i przyrumieniłem hamburgera, aby dodać go do sosu, zmiksować pomidory, a następnie zacząłem gotować na wolnym ogniu, aby wymieszać smaki. Trochę oszukałam i dla oszczędności czasu użyłam wypiekacza do chleba i makaronu, ale tiramisus musiałam zrobić od zera. O 6:30, kiedy weszła do mieszkania, wyciągałem chleb z piekarnika i kładłem go na stole. Udało mi się nawet wziąć prysznic i trochę posprzątać, zanim podałem obiad.

Uczta bardzo nam się podobała i trwała długo. Zjedliśmy chwilę i porozmawialiśmy, a potem zjedliśmy jeszcze trochę. Do czasu tiramisusa czuliśmy się grubi i bezczelni. Pomogła mi sprzątnąć ze stołu, posprzątać i umyć naczynia, a potem, gdy zaproponowałem jej Desatronę z lodem, usiedliśmy w salonie na sofie. Kontynuowaliśmy pogawędkę przez chwilę, bez drżenia ziemi. Potem na chwilę zamilczeliśmy.

Przerwała ciszę, mówiąc: „Ben, to był znakomity posiłek. Przygotowanie tego dania wymagało wiele wysiłku, nie mówiąc już o wiedzy, jak je przygotować. To tiramisus było najlepsze, jakie kiedykolwiek jadłam i pomyśleć, że przygotowałeś je w niecałe cztery godziny. Chylę czoła przed tobą. Nigdy nie mogłabym tego zrobić, a co dopiero chcieć.
Ben, dziękuję bardzo.”

„No cóż, Jesse, jesteś bardzo mile widziany” – powiedziałem skromnie.

„Jak mogę ci kiedykolwiek podziękować?” – zapytała trochę diabelsko.

„O, coś wymyślę” – odpowiedziałem równie diabelskim tonem.

„No cóż, wiesz, matka natura nie zna wdzięczności, jeśli chodzi o jej cykle, ale być może znam sposób, jak należycie podziękować za rycerski czyn, jaki otrzymałam od ciebie dzisiejszego wieczoru”, przesuwając rękę w dół do moje krocze, żartobliwie.

Tylko się uśmiechnąłem i powiedziałem: „Żadne wynagrodzenie nie jest konieczne, ale jeśli nalegasz, strasznie ciężko pracowałem nad tym posiłkiem”.

Z uśmiechem zaczęła rozpinać guziki i zamek błyskawiczny z przodu moich spodni, po czym kazała mi stanąć przed nią. Zapytałem, czy czułaby się bardziej komfortowo, udając się do mojej sypialni, gdzie moglibyśmy mieć trochę prywatności.

Zapytała: „Co się dzieje, czujesz się trochę nieśmiały?”

Odpowiedziałem: „No cóż, niekoniecznie, ponieważ mogę prawie wyciągnąć rękę i dotknąć tego okna tuż za kanapą, a światła są włączone i każdy, kto przechodzi obok, może zajrzeć do środka i zobaczyć, kim jesteśmy” jak to robię, pomyślałem po prostu, że może czułbyś się trochę bardziej komfortowo w mojej sypialni, to wszystko.

„Gdzie w tym zabawa? Gdzie jest twoje poczucie przygody, Ben? Gdzie jest dreszczyk emocji związany z zrobieniem czegoś całkowicie paskudnego tuż pod nosem wszystkich?” – zapytała z podekscytowaniem w głosie. „A teraz wstań, jeśli nie jesteś zbyt tchórzliwy”.

Pokręciłem głową na tę myśl, a potem powiedziałem: „Co do cholery” i stanąłem tuż przed nią. Natychmiast powiedziała: „To wszystko, Ben, żyj niebezpiecznie”. Zaczęła ściągać mi spodnie, a następnie zdjąć bokserki aż do ud. Stałem nerwowo i czekałem, aż przez chwilę przyglądała się mojemu kutasowi oczami, a potem otworzyła usta i wzięła go do środka.

Kiedy zaczęła, była wiotka, ale po chwili stała się twarda jak stalowy pręt. Podczas jednej ekstrakcji wymamrotała coś o głębokim swędzeniu w gardle i konieczności drapania go kutasem. Była bardzo dobra w puszczaniu głowy, co do tego nie było wątpliwości, ale wykonanie tego przed oknem było trochę dziwne, ale zaczynało mnie to wciągać.

Była mistrzynią w lizaniu i ssaniu mojego kutasa, doprowadzała mnie do szaleństwa. Oddychałem ciężko, gdy wzięła go z powrotem w głąb ust, a następnie wyciągnęła go prawie całkowicie, zostawiając tylko głowę, aby przesuwać językiem w kółko. Kiedy jej prawa ręka masowała trzonek okrężnymi ruchami przy każdym wkłuciu, zaczynałem włączać się do akcji. Nagle do okna podeszła osoba.

To był mój sąsiad, znałem go dobrze. Przechodząc obok mojego okna, automatycznie zajrzał do środka, żeby zobaczyć, co było do zobaczenia, ale szedł dalej. Potem powoli cofnął się trochę i zajrzał prosto do środka, nie wierząc własnym oczom. Kiedy potwierdził to, co mu się wydawało, że widział za pierwszym razem, a potem spojrzał mi w oczy, nagle uśmiechnął się i pokazał mi wielkie „kciuki w górę”. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech i udał się do swojego mieszkania.

Musiałem przybrać jaskrawy odcień czerwieni, bo kiedy na sekundę odeszła od mojego fiuta, jedyne, o co zapytała, to: „Znasz kogoś?”

„Tak, Troy, mój sąsiad” – odpowiedziałem.

Nie tracąc rytmu, przełknęła go z powrotem do gardła i popchnęła mnie w kierunku wybuchu o niewiarygodnych rozmiarach. Zacząłem od gardłowego warczenia wydobywającego się z głębi wnętrzności, a potem zacząłem się trząść, gdy zbliżałem się do wytrysku. Kiedy strzeliłem, wzięła go głęboko do gardła i tam go wyładowałem, bezpośrednio do jej przełyku i dalej do żołądka. Nigdy w życiu nie czułem takiego pośpiechu. Possanie mojego kutasa na oczach kogoś innego i wyładowanie nasienia głęboko do gardła kobiety, to dla mnie pierwsze dwa lata.

Po tym jak wyczyściła mnie językiem, podciągnęła mi spodnie i posadziła mnie obok siebie. Pocałowała mnie delikatnie i zapytała: „Czy to było odpowiednie podziękowanie?”

„Jesse, tak, było. Ale nie mogłem uwierzyć, jakie jaja pokazałeś, robiąc to przed odsłoniętym oknem. Czy to cię nawet trochę nie przeraziło? Zapytałem z całkowitym niedowierzaniem.

„Ludzie zobaczyliby ciebie, nie mnie” – powiedziała rzeczowo. – A poza tym popisywanie się w ten sposób sprawia mi dreszczyk emocji.

– To znaczy, że robiłeś już takie rzeczy? – zapytałem z niedowierzaniem.

"No tak. Już wcześniej byłem znany z tego, że jestem małym ekshibicjonistą. Myślę, że fajnie jest zrobić to przed ludźmi w najbardziej nietypowych miejscach. Kiedyś zrobiłem to przed supermarketem w biały dzień, w zaparkowanym samochodzie. Ludzie przechodzili obok nas i nawet tego nie zauważyli. Mój Boże, czy kiedykolwiek się zdenerwowałam” – wykrzyknęła entuzjastycznie.

Skończyliśmy drinki, kontynuując wieczór. Około godziny 12:00 powiedziała, że ​​musi wracać do swojego mieszkania i wyszła. Po raz kolejny zostałem sam ze wspomnieniami tej kobiety. Cóż to była za niesamowita anomalia. Nigdy wcześniej nie spotkałem kobiety takiej jak Jesse. Wyglądała naprawdę imponująco, miała niesamowite ciało, była zabawna i zabawna, mądra i bardzo utalentowana, ale miała też tę dziwaczną stronę, która po prostu zadziwiała.

Była uznaną ekshibicjonistką i była z tego bardzo dumna. Jej dziadek uczył ją pięknych sztuk uprawiania miłości i była z tego bardzo dumna. Dała najlepszą głowę na świecie i była z tego bardzo dumna. Jeśli znajomość jej była pośpiechem, to co ekscytującego wydarzy się dalej?

Widziałem ją na zajęciach w następnym tygodniu i cała się uśmiechała; jej zwykłą siebie. W piątkowe popołudnie powiedziała mi, że przygotowała specjalne podziękowania za moje wysiłki tydzień wcześniej. Powiedziałem, że już podziękowałem i posłałem jej diabelski uśmiech. Powiedziała mi, że to coś innego i że mam być w jej mieszkaniu o 15:30 tego samego popołudnia. Zgodziłam się i rozstaliśmy się.

O wyznaczonej godzinie podjechałem pod jej mieszkanie i podszedłem do drzwi. Na zewnątrz zobaczyłem notatkę zaadresowaną do mnie. Było na nim napisane: „Ben, wejdź i podążaj za płatkami róż. J."

Nagle poczułem się zaintrygowany, gdy otworzyłem drzwi i znalazłem ścieżkę płatków róż prowadzącą na tyły mieszkania. Poszłam za nimi za róg, wzdłuż korytarza, aż dotarli do drzwi, które, jak wiedziałam, prowadziły do ​​łazienki. Zatrzymałem się tam i słuchałem. Z wnętrza dobiegają słabe dźwięki muzyki klasycznej: wydaje mi się, że Mozart. Próbowałam wstrzymać oddech i nasłuchiwać, ale jedyne, co słyszałam, to szybkie bicie mojego serca. Pukam delikatnie do drzwi i wchodzę do ciepłego pokoju, skąpanego w blasku świec. Rozległ się słodki aromat palonego kadzidła i delikatny dźwięk szelestu wody spowodowanej ruchem czyjegoś ciała; Wiedziałem, kim był ten ktoś.

– Hej – powiedziałem wprowadzającym tonem.

„Hej, ty” – nadeszła odpowiedź.

Powoli podszedłem do wanny i znalazłem źródło reakcji, bo z wanny z bąbelkami wystawała tylko jej głowa. Miała upięte włosy tak, żeby nie przeszkadzały, i zauważyłem dwa kieliszki wina stojące na podłodze obok wanny. Usiadłem na krawędzi, wziąłem kieliszki i podałem jeden Jessemu, a drugi popijałem.

– Za spłacone przysługi – powiedziałem, wznosząc toast.

Skończyliśmy wino i odstawiłem kieliszki na podłogę. Usłyszałem plusk wody i kiedy ponownie skierowałem wzrok na wannę, Jesse wstała i patrzyła prosto na mnie. Jej ciało było częściowo zasłonięte przez bąbelki przylegające do części jej tułowia, ale to, co nie było zablokowane, wyglądało niesamowicie. Musiałem trochę otworzyć usta, bo nagle szepnąłem na głos „Wow”, patrząc na jej jedwabiście mokre ciało, świecące w świetle świec.

Bąbelki kapały z sutków, a następnie spływały do ​​jej krocza. Cóż za doskonały widok. Kiedy obserwowałem przepływ, zapytała mnie niemal szeptem: „Czy chciałbyś mnie ogolić?”

Mój Boże, czy dobrze ją usłyszałem? Czy chciała, żebym ją ogolił? Czy miała na myśli nogi, pachy, czy może miała na myśli włosy łonowe? O, proszę, niech to będą jej włosy łonowe!

– Tam na blacie leży brzytwa. Będę tu stać, kiedy mnie będziesz golić” – powiedziała dość nerwowo.

Wyciągając brzytwę z drżącej dłoni, podchodzę do niej z lekkim niepokojem. Jednak gdy tylko położyłem brzytwę na jej brzuchu, moja dłoń się uspokoiła i kiedy wykonałem pierwsze przejście w dół, była ona tak gładka jak naga skóra, którą zostawiłem. Wykonałem kolejne przejście ostrzem, a potem kolejne, usuwając owłosienie łonowe z jej podbrzusza. Kiedy sprzątałem ślady tych, których przeoczyłem, powiedziała: „Dlaczego nie wyjdę, żebyś mógł ogolić resztę mnie?”

Siedziałam w łazience z totalnym szokiem i niedowierzaniem. Kiedy wyszła z wanny, jedną ręką chwyciła ręcznik, a mnie drugą, poprowadziła mnie korytarzem do swojej sypialni. Rozłożyła ręcznik na łóżku, położyła się i rozłożyła przede mną nogi.

„Na szafce nocnej jest trochę pianki do golenia, której możesz chcieć użyć” – powiedziała, wskazując ręką. Nałożyłem na dłoń trochę piankowego żelu i zacząłem wcierać go w pozostałe włosy pomiędzy jej nogami. Rozprowadzam go po jej ustach, w miejscu połączenia z nogami i po całej cipce. Podniosła kolana i rozłożyła nogi tak szeroko, jak tylko mogła. Byłem bardzo podekscytowany, wcierając pianę, uważając jednak, aby nie dostać jej między wargi.

Następnie bardzo delikatnie przesunąłem brzytwą po delikatnych wargach, które strzegły jej wewnętrznego skarbu, usuwając delikatne włoski łonowe wraz z pokrywającą je pianką, najpierw z jednej strony, potem z drugiej. Odsłaniając miękką, miąższową skórę pokrywającą okolice pochwy, co przypomina mi odrywanie płatków delikatnej róży, pełnej słodyczy i miękkości, aż nos powie ci, że odkryłeś jej esencję.

Wizualnie sprawdzałem swoją pracę pod kątem maruderów, gdy nagle przestałem patrzeć na las i zacząłem patrzeć na drzewa. Mój Boże, jaki to był absolutnie piękny widok. Jej usta były gładkie i jędrne, doskonale zakrywając otwór i łechtaczkę dokładnie tak, jak miała to zrobić. Nie było żadnego zwiotczenia ust spowodowanego nadmiernym użytkowaniem, a ich kształt był niezwykły. Zaczęli się od siebie oddalać, kiedy smużka jej kobiecego zapachu dotarła do mojego nosa i moja erekcja zaczęła puchnąć.

Kusiło mnie, żeby przesunąć palcem po swojej pracy, żeby sprawdzić, czy nie ma zarostu, kiedy chwyciła się za nogi tuż pod kolanami. Pociągając je, podniosła oddzielone nogi od łóżka i kazała ogolić okolice odbytu. Nie mogłem uwierzyć własnym uszom; chciała, żebym się tam też ogolił.

Przyjrzałem się uważnie, ale znalazłem tylko brzoskwiniową plamę biegnącą po jej nogach, ale i tak zacząłem go golić. Gdy przesunąłem brzytwą po jej odbytnicy, jęknęła i drgnęła na to uczucie. Obawiałem się, że potrącę ją przy tym ruchu, ale na szczęście nie było krwi. Jednakże był tam płyn, który kapał z jej drugiego otworu. Płyn wypływał z jej niezbyt zaciśniętych warg i sączył się do odbytu. Widok tego wszystkiego doprowadzał mnie do szału. Musiałem tego dotknąć.

Przesunąłem palcem wzdłuż jej szczeliny; zaczynając od pochwy i kończąc na łechtaczce. Mój dotyk był lekki, nie sondujący, ale można by pomyśleć, że używam drutu kolczastego. Krzyknęła głośno, odsuwając się od mojego dotyku. Ale potem, zdając sobie sprawę, że to tylko mój palec, wróciła do swojej pozycji i rozłożyła nogi szerzej niż wcześniej.

Teraz pocierałem jej wargi, aż do różowej, mokrej części, tej, którą kochałem. Jej usta otworzyły się na mój palec, gdy przesuwałem go w górę i w dół po jej szczelinie, zatrzymując się na jej łechtaczce, aby ją pocierać, a następnie z powrotem w dół do jej otworu. Była strasznie podniecona, gdy nadal szukałem najbardziej wrażliwych miejsc. Nie mogła już dłużej tego znieść, usiadła z mściwością i rozdarła mi spodnie. W ciągu kilku sekund wyjęła mojego kutasa z ukrycia, włożyła go do ust i ssała z całych sił.

Poczułem potrzebę, żeby ją powalić, ale gdy zaczęła, przestała. Kazała mi wszystko rozebrać. Chętnie się zgodziłem, ale potem kazała mi założyć ubranie, które rzuciła w moim kierunku. Spojrzałem na nie i okazało się, że składają się z obciętych spodni dresowych i koszulki. Spojrzałem jej w oczy, a one się zaszkliły, jakby oszalała z pożądania. Poczułem się, jakby mój kutas był gotowy do wybuchu.

Na swoje nagie, ogolone ciało narzuciła krótką bawełnianą sukienkę, nie zawracając sobie głowy zakładaniem bielizny, chwyciła mnie za rękę i ruszyła w stronę drzwi. Zapytałem ją: „Dokąd idziemy?”

„Wyjdź” – tylko tyle powiedziała.

Szliśmy szybkim krokiem, trzymając się za ręce, w stronę boiska piłkarskiego. Czasami kładłem rękę na jej pośladek i czułem jej miękkość pod sukienką. Poruszała trochę tyłkiem i przyspieszała tempo. Kiedy dotarliśmy na boisko, uniwersytecka drużyna piłkarska ćwiczyła przed nadchodzącym sezonem i wszyscy byli rozproszeni po całym boisku. Przeszliśmy do środkowej części trybun; pociągnęła mnie za sobą i w końcu usiadła. Nie byliśmy ani zbyt wysoko na trybunach, ani zbyt nisko, aby było to widoczne, ale z pewnością wystarczająco blisko, aby można było nas zobaczyć, gdyby ktoś był zainteresowany.

– Jestem znany tutaj, na kampusie, Jesse. Naprawdę myślisz, że powinniśmy to zrobić?” Zapytałam.

„To właśnie dlatego jest to tak ekscytujące, możesz zostać rozpoznany, a to sprawia, że ​​jest to ryzykowne. Czy czujesz po prostu ten pośpiech?” – powiedziała z podekscytowaniem.

"Cholera jasna!" Pomyślałem sobie, ale nie mogłem kontrolować swojej ręki, gdy dotarła do jej piersi i zaczęła ją pieścić. Wzięła głęboki oddech, gdy jej dłoń powędrowała na przód spodni dresowych i pociągnęła za krawat. Puszczając go, zanurkowała w nie ręką i chwyciła mojego wściekłego kutasa. Chwyciłem ją za pierś, kiedy wstała, podciągnęła spódnicę z tyłu i usiadła na moich kolanach, odwracając wzrok. Kiedy usiadła, mój wyprostowany kutas wsunął się w górę jej pochwy, a ona kontynuowała w dół, aż spoczęła na moich nogach. Przebiłem ją po rękojeść i bardzo jej się to podobało.

Nie kołysała się w górę i w dół, ani w przód i w tył. W ogóle się nie ruszała, ale ściskała mięśnie pochwy, powodując ich napinanie i rozluźnianie wokół mojego zakopanego kutasa, dojąc go z całych sił. Traciłem rozum. Raz po raz napinała mięśnie, a ja zacząłem odczuwać naturalną reakcję mojego penisa drgającego w przygotowaniu do wytrysku.

„Lepiej nie dochodź, Ben, jeszcze nie” – rozkazała przez zaciśnięte zęby. "Jeszcze nie! Nie jestem jeszcze gotowy!" Jeszcze raz napięła mięśnie, po czym wstała, usiadła obok mnie i dokładnie rozwierciła usta.

Właśnie myślałem: „Mój Boże, ona wariuje”, kiedy zauważyłem zamieszanie na boisku. Niektórzy gracze zauważyli nas i stali tam, wskazując na nas i śmiejąc się. To był dla nas sygnał do pośpiesznego wyjazdu, więc tak zrobiliśmy. Wpychając kutasa z powrotem do spodni, uciekliśmy na drugi koniec trybun i oddaliliśmy się od boiska tak szybko, jak mogliśmy.

Przebiegliśmy około stu metrów, kiedy Jesse odwrócił się, śmiejąc się i żartując, i zapytał: „Czy to był pośpiech? O Ben, czy czujesz dreszczyk emocji, gdy prawie zostajesz złapany? Nie kochasz tego?”

„Co masz na myśli mówiąc „prawie” Jesse, złapali nas! Widzieli, jak się pieprzyliśmy na boisku!” Kiedy opowiadałem o tym doświadczeniu, na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech, a potem pomyślałem: „To było intensywne i ekscytujące. Mój Boże, to było ekscytujące!”

„Dokąd chcesz teraz jechać?” – zapytałem podekscytowany, odrzucając wszelkie zahamowania na wiatr. Teraz wiedziałem, dlaczego zrobiła ten ekshibicjonistyczny czyn. To było totalne i totalne podkręcenie, a ja się w to wkręciłem.

"Nie wiem. Gdzie jest stół piknikowy lub coś, przy czym możemy usiąść i nie jest na uboczu? – zapytała z dreszczykiem i entuzjazmem dziecka pytającego o drogę do sklepu ze słodyczami.

Pomyślałem chwilę i w mojej głowie zapaliła się lampka. „Znam idealne miejsce! Chodź – powiedziałem, chwytając ją za rękę i ciągnąc do biegu w stronę centrum studenckiego.

Dotarliśmy do celu w krótkim czasie, obchodząc budynek na tyły, gdzie ustawiono stoły, aby uczniowie mogli się gromadzić, jeść lunch, uczyć się, spotykać się towarzysko i tak dalej. Szybko znalazłem stół piknikowy z boku, ale para siedziała przy zwykłym stole kilka stóp dalej. Wahałem się przez chwilę, ale Jesse pociągnął mnie dalej i wkrótce siedzieliśmy naprzeciwko drugiej pary, oboje po tej samej stronie stołu piknikowego.

Kiedy tak siedziałem i ich obserwowałem, nawet nie oderwali wzroku od rozmowy, a Jesse zaczęła odchylać swój tyłek do tyłu, aż wisiał nad ławką. Położyła głowę na skrzyżowanych ramionach i szepnęła do mnie: „Włóż mi palec w dupę”.

Zrobiłem to lepiej, przesuwając kciukiem w górę jej odbytu i palcem w górę jej pochwy. Nigdy nie spuszczałem wzroku z drugiej pary, ale moja dłoń wsuwała się i wychodziła z jej otworów w kroczu, a ona zaczęła się wiercić i wyrażać swoją przyjemność. Ciągle ją uciszałem, ale im mocniej zanurzałem w niej palce, tym głośniejsza była jej odpowiedź. W końcu symulacja przerosła ją i z jej ust wyszedł dość głośny jęk, co przykuło uwagę drugiej pary.

Musiałem szybko myśleć, więc zapytałem: „Wszystko w porządku, kochanie? Może muszę cię odwieźć do domu”, gdy odsunąłem rękę od jej tyłka i pomogłem jej wyczołgać się ze stołu. Spojrzałem na tę parę i uśmiechnąłem się, a następnie pomogłem Jessemu w kierunku przodu budynku i do naszej ucieczki numer dwa. Zrobiliśmy to ponownie.

Naprawdę była podniecona przez państwo. Prawie mnie molestowała, gdy szła w inne miejsce, aby kontynuować naszą małą grę. Mniej więcej straciła kontrolę nad swoim rozumowaniem. Jedyne, czego chciała, to zaspokoić to okropne pragnienie w dół między nogami i było jej obojętne, jak, gdzie i z kim, byle tylko drapało ją swędzenie. Niejednokrotnie musiałem odrywać jej ręce od krocza, kiedy spotykaliśmy inną osobę na chodniku, więc mimo że chciałem kontynuować naszą grę, zdecydowałem, że muszę ją zabrać z powrotem do mieszkania i to szybko.

Ruszam więc w tamtym kierunku, a ona błaga, żebym zabrał ją tam, chodnikiem. W końcu dotarłem do jej domu, otworzyłem drzwi i wciągnąłem ją do środka. Jej ręce powędrowały bezpośrednio do rąbka sukienki i zdarły ją z ciała. Wygolone krocze było mokre od wydalonych soków, a wyraz jej twarzy sprawił, że zacząłem się zastanawiać, czy to był dobry pomysł.

Zdjęła mi spodnie dresowe, położyła twarz na moim kroczu, wzięła mojego fiuta do ust i zaczęła go ssać z pełnymi emocjami. Wpychała go do gardła z bezgranicznym zaangażowaniem, podczas gdy jej usta zasysały go doszczętnie. Potem wypluła to i warknęła, żebym wsadził jej to w dupę. Odwróciła się, cofnęła do mojego fiuta i kazała mi: „Wepchnij mnie mocno i głęboko!”

Byłam tak podekscytowana, że ​​jedyne, co mogłam zrobić, to się zgodzić. Złapałem oba biodra, wycelowałem w jej tyłek i wypchnąłem biodra do przodu. Krzyknęła, gdy wbiłem jej odbyt aż do włosów łonowych. Następnie wyciągając go w stronę głowy, wepchnąłem go z powrotem tak daleko, jak się dało. Wbijałem go w jej tyłek tak szybko i wściekle, jak tylko mogłem. Zacząłem wypluwać mój ładunek do jej misek, a ona nadal domagała się więcej. Kiedy kończyłem wytrysk do jej tyłka, wyciągnęła go, obróciła się i ponownie wzięła głęboko do ust.

Przeturlałem się razem z nią i ustawiłem się w jej kroczu, więc skończyłem z moją twarzą schowaną pomiędzy jej szeroko rozstawionymi kończynami, ona siedziała okrakiem na mojej głowie, z moim kutasem w ustach, a ona unieruchomiona pod moim ciężarem. Moje nogi były wyprostowane i pompowałem w nią mojego kutasa tak szybko, jak tylko mogłem. Poczułem, jak jej gardło kurczy się w odruchu wymiotnym, ale nadal połykała mojego kutasa, wpychając go i wysuwając. Uczucie kurczenia się mięśni wokół mojego kutasa było niewiarygodne i minęło trochę czasu, zanim znów zrobił się twardy jak skała.

Błagała mnie, żebym włożył w nią rękę, gdzieś, gdzie to nie miało znaczenia, więc jedną ręką wtargnąłem do jej pochwy, a drugą do tyłka. Obiema rękami wpychałem tyle palców, ile tylko mogłem, w tę małą przestrzeń, jednocześnie rozwiercając jej dziurki z porzuceniem. Krzyczała o więcej, głębiej, mocniej, aż zesztywniała jak deska, a potem, ciągnąc moje biodra, przełykając i krztusząc się, znalazła palcem moją odbytnicę i wbiła ją do środka, suchą.

Myślałam, że umrę. Ból był nie do zniesienia, ale przyjemność była niewiarygodna. Kiedy w spazmie, po spazmie nasienia eksplodującego z mojego fiuta, napełniłem jej gardło, wygięła plecy w łuk; Niemały wyczyn ze mną na niej i rozpalił jej nieziemskie uwolnienie, całkowicie eksplodując w konwulsjach za konwulsjami, gdy próbowała krzyczeć, ale nie mogła z gardłem pełnym kutasa.

Jej orgazm trwał kilka minut, szarpiąc się, trzęsąc, szarpiąc i konwulsyjny, przez cały czas próbując krzyczeć ile sił w płucach. Gdy zaczęła schodzić w dół, zsunąłem się z niej, gdy wyjęła mojego kutasa z gardła. Sperma wypływała z jej ust i nosa, gdy kaszlała i prychała. Łapiąc oddech pomiędzy kaszlnięciami, przekręciła się na bok, założyła ręce między nogi i kołysała się w przód i w tył. W końcu udała się myślami w inne miejsce, aby odpocząć i zregenerować siły.

Musiała spać godzinami. Budziłem się czasami, żeby sprawdzić, co u niej, ale ona nie łączyła się ze mną świadomością, po prostu odpoczywała. Obudziłem się rano i spojrzałem na nią, ale jej tam nie było, ale słyszałem szum prysznica, więc wiedziałem, że ona wciąż żyje. Poszedłem powoli do łazienki, obolały po nocy szalonego seksu, żeby sobie ulżyć. Wszedłem i powiedziałem na głos: „Dzień dobry, Jesse. Jak się masz dzisiaj rano?”

„Jestem zmęczona, ale w porządku” – to wszystko, co powiedziała. Wyglądała na dość zmęczoną i raczej niezręczną. Skończyłem pracę i wróciłem do sypialni. Byłem ubrany we własne ubranie, kiedy pojawiła się owinięta ręcznikiem. Wstałem, żeby ją pocałować, ale zamiast ust dała mi policzek. O rany, to nie jest dobry znak.
„Idę do domu, żeby wziąć prysznic, ogolić się i przebrać” – skomentowałam. „Wrócę, jeśli chcesz” – zaproponowałem.

Uśmiechnęła się do mnie z lekkim uśmiechem i powiedziała cicho: „Tak, to byłby dobry pomysł. Może moglibyśmy wyjść na śniadanie czy coś.

Powiedziałem jej, że wrócę, gdy tylko się umyję i wyjdę do własnego mieszkania. Po powrocie do domu wziąłem prysznic, ogoliłem się i przebrałem, po czym wróciłem do niej. Kiedy podjechałem, Jesse wyszedł i wsunął się do środka. W ciszy pojechaliśmy do lokalnej restauracji, weszliśmy do środka i usiedliśmy, nadal w ciszy.

Po złożeniu zamówienia powiedziałem do niej: „Jesse, dziś rano nie powiedziałaś ani słowa na temat ostatniej nocy. Wszystko w porządku?"

Przez chwilę myślała, jakby starała się ostrożnie wybrać swoje słowa. Potem powiedziała: „Ben, zeszłej nocy był niewiarygodny, to naprawdę było. Ale… ”zatrzymała się:„ Nie byłem z tobą całkowicie szczery ”.

„O nie”, pomyślałem, „nadchodzi; Wyszła za mąż lub zaręczyła się z profesjonalnym zapaśnikiem czy coś w tym rodzaju. ”

„Mówiłem ci, że jestem nauczycielem matematyki i tak było, jestem. Ale nie wspomniałem, że uczę w katolickiej szkole biskupa Thomasa. Przypuszczam, że jest pobożnym katolikiem, tutaj, który popiera moją edukację, aby dać go Kościołowi. Nie powinienem zachowywać się jak wspólna dziwka, która dostaje jej kopnięcia - powiedziała z obrzydzeniem.

Słuchałem, ale nic nie powiedziałem.

„Widzisz, Ben”, kontynuowała - daję sobie miesiąc w roku, żeby powiedzieć: „Puść moje włosy”, a wczoraj był trzydziesty dzień. Nie widzisz, przez miesiąc żyję fantazją, żyję kłamstwem; To nie jest to, kim jestem. Oszukałem cię Ben; W ogóle nie jestem jak ta dziewczyna. Jestem Prim i właściwy, w ogóle nie powiedziałbym słowa „S” i na pewno nie pozwoliłbym ci robić rzeczy, które błagałem, abyś zrobił zeszłej nocy. Nie widzisz Bena; Nigdy nie mógłbym być tą dziewczyną. Mieszka tylko w moich fantazjach. Ona nie jest prawdziwa ”.

Siedziałem tam zszokowany, nie wiedząc, co myśleć, zrobić lub powiedzieć. Więc po krótkiej chwili zrobiłem to, co chciałem robić, śmiałem się nie w Jesse, ale w tych okolicznościach. W jakiś sposób uznałem to za histeryczne. Śmiałem się teraz mocno i biednym Jesse, po prostu siedziałem tam zarumienił się.

„Przepraszam Jesse, nie śmieję się z ciebie ani tego, co powiedziałeś”, próbowałem odzyskać opanowanie. „Ale czy nie widzisz humoru w tym wszystkim? Chodzi mi o to, że próbowałem wymyślić sposób, aby powiedzieć ci, że jesteś dla mnie za dużo kobiety, a potem powiesz mi, że ta dziewczyna była fantastyczną dziewczyną, a ona naprawdę nie istnieje. Jesse, jesteś tą fantastyczną dziewczyną w moim umyśle, prawda? I zawsze będziesz. Kocham cię za to, ale nie mogę nadążyć za tobą ”.

Pomyślała przez kolejną minutę, a potem zapytała: „Masz na myśli, że chcesz, żeby to się skończyło, nie chcesz mnie już widzieć?”

„Cóż, nie umieściłbym tego w ten sposób, ale Jesse, miałbyś mnie w grobie w ciągu tygodnia, gdybyśmy to utrzymywało”, powiedziałem, że prawie szeptam.

Teraz jej kolej na śmiech i czy kiedykolwiek. „Ben, zastanawiałem się nad tym, aby to z tobą złamać, ponieważ, spójrzmy prawdzie w oczy, teraz nie jest czas na zaangażowanie żadnego z nas. Mam pracę, na którą mogę się zająć, a ty, cóż, masz przed sobą całe swoje życie. Nie potrzebujesz szalonej dziewczyny, żeby cię powstrzymywać ”.

„Kocham cię, Jesse” - powiedziałem, biorąc jej ręce w moich. „Ale zgadzam się z tobą, sto procent”.

Zjedliśmy śniadanie, pocałowaliśmy się i przytuliliśmy i poszliśmy odrębni drogą. Przez resztę tego terminu widzieliśmy się w klasie, ale nigdy więcej nie. Czasami zastanawiam się, czy kiedykolwiek przedstawiła tę fantastyczną dziewczynę do kogoś wyjątkowego w jej życiu, a jeśli tak, chciałbym uścisnąć mu rękę za bycie lepszym człowiekiem niż ja.

Podobne artykuły

Nigdy nie oglądaj się za siebie_(2)

Wstęp - Słyszałem, że ktoś wprowadził się do rezydencji - powiedział Mały Jeremy rzeczowym tonem. Jego młodzieńczy głos był mocny i pewny siebie, a jego pierś unosiła się wysoko, gdy mówił. – Kłamca – odwarknął natychmiast Porter. To było niemożliwe, wszyscy wiedzieli, że ten dom jest nawiedzony. Obaj mieli wtedy 7 lat, a ich wyobraźnia nieustannie tworzyła historie. Wiele z ich historii dotyczyło tajemniczej rezydencji, która leżała na szczycie górzystego terenu otaczającego ich miasto w Kolorado. Obaj byli przekonani, że jest nawiedzony, więc perspektywa, że ​​ktoś go zamieszkuje, była niezrozumiała. „Nie”, Jeremy żywo potrząsnął głową. „To prawda, Porter, przysięgam”. Porter, który...

1.1K Widoki

Likes 0

Ziarno grozy: Rozdział 9

Rozdział dziewiąty – Więc jak przyjęli to twoi rodzice? zapytała Christi, rozmawiając z Jasonem przez telefony komórkowe. Siedział na zaśnieżonym parkingu w Portland, właśnie wypełniając swoje piąte podanie o pracę. Przed nim leżała teraz aplikacja McDonalds. Cholera, jego rodzice zawsze powtarzali mu, żeby się pilnie uczył i dostał do dobrego college'u, żeby nigdy nie musiał przewracać hamburgerów. Wielkie dzięki, Czarne Stygmaty. „Naprawdę nie mogę powiedzieć, poszedłem spać, gdy tylko wróciłem do domu i wyszedłem, zanim ktokolwiek inny wstał. Właściwie po prostu schowałem się w swoim pokoju i czytałem instrukcję, aż w końcu zasnąłem. Powinieneś był zobaczyć moją mamę, kiedy przechodziłem przez...

1.3K Widoki

Likes 0

Trzy J i S Go na nartach – dzień 3, część 2

Trzy J i S Go na nartach – dzień 3, część 2 przez technika BDSM FFF/F D/s / łagodne / ekshibicjonizm / dobrowolne niewolnictwo / F/F / śnieg / zimno / upokorzenie / elektroseks = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = Cztery młode studentki na wakacjach na nartach muszą znaleźć inne zajęcia, gdy nadmiar świeżego śniegu uwięzi je w kabinie. To już czwarty z tej serii i opisuje ciekawy dzień na nartach na prawie wyludnionych stokach. Może to mieć więcej sensu, jeśli przeczytałeś „Trzy J i narty S...

1.9K Widoki

Likes 0

Letnia niespodzianka (część 1)

Letnia niespodzianka, Część 1 przez Nicholasa Keela Rozdział 1: Nick miał dziewiętnaście lat i właśnie wrócił z pierwszego roku studiów, co, jeśli zapytać kogokolwiek, kto był zaangażowany, było w najlepszym razie nijakie. Latem po ukończeniu szkoły średniej miał wizje imprez, dziewczyn, alkoholu, pracy. Rzeczywistość okazała się jednak nieco mniej ekscytująca niż takie przedmroźne wyobrażenia. Poszedł na kilka przyjęć, próbował znaleźć grupę dzieciaków, z którymi mógłby spędzać czas, ale i tak w każdy weekend sypiał samotnie w swoim akademiku. Współlokator Nicka nie był tak przeklęty, o czym nigdy nie wstydził się mówić. To było tuż przed Świętem Dziękczynienia, kiedy pokazał Nickowi „Wykres”...

1.2K Widoki

Likes 0

Zwierzak smoka: Rozdział 3

Rozdział 3 Marian z niecierpliwością czekała, aż smoki pożywią się parą owiec, chociaż jej cierpliwość była na wyczerpaniu. Była napalona i głodna i nie mogła zaspokoić żadnego pragnienia bez pieprzenia jednej z bestii. Jeden ze smoków był bliski zakończenia posiłku, ale Marian była zmęczona czekaniem. Czołgając się na rękach i kolanach, Marian odważnie przerwała krwawą ucztę stworzenia i wspięła się na jego kolana. Smok już miał warczeć i ryczeć na jej bezczelność, ale zamilkł, gdy Marian chwyciła jego kutasa, pogłaskała go do pełnej erekcji i otarła cipką o trzonek, zanim go wepchnęła. Smok natychmiast stał się bardzo posłuszny, gdy Marian podskoczyła...

2.4K Widoki

Likes 0

Rozkosz dowódcy

Uwaga: Witam wszystkich! Znów jak zawsze piszę dla pieniędzy. Proszę o wiadomość, jeśli chcesz mieć własną, prywatną, niesamowitą opowieść o seksie. Jeśli nie masz nic miłego do powiedzenia w komentarzach, nie mów ich wcale :) Jeśli podobała Ci się ta opowieść, dodaj mnie jako przyjaciela lub... pozytywną opinię. Mam ponad 400 stron prac, które publikuję i pozytywne notatki, pozytywne opinie, pozytywne komentarze - sprawiają, że się uśmiecham. Duke stał się ostatnio dość zuchwały Od czasu przywrócenia G.I. Joes, drugi Joe coraz bardziej martwił się zachowaniem Diuków. Każdy członek robił, co mógł, aby pomóc swojemu liderowi, raczej zastępcy, ale nic nie działało...

2.5K Widoki

Likes 0

Obracanie drugiego policzka

Jestem osobą głęboko religijną. Wierzę w czynienie dobra i opieranie się złym pokusom. Wierzę, że chrześcijanie powinni praktykować pokorę, a gdy skrzywdzona, nadstawiać drugi policzek. Z pomocą mojej żony Ewy ciężko pracuję, aby być dobrym chrześcijaninem. Myślałem, że ocalę Ewę i doprowadzę do jej przemiany. Pod każdym względem Ewa była grzesznicą. Spotkałem ją w chwili słabości. Pewnego dnia zostałem zwabiony do „klubu dżentelmenów” wbrew mojemu lepszemu osądowi i znajomości dobra i zła. Byłam dziewicą w każdym tego słowa znaczeniu i wydawało mi się, że pociąga mnie dziwny, satanistyczny magnetyzm, którego nie mogę się oprzeć. Ewa była „egzotyczną” tancerką i zdecydowanie najpiękniejszą...

1.7K Widoki

Likes 0

Odwiedza nas przyjaciel mojego męża - część 2

================================================== ========= Lepiej najpierw przeczytaj „Odwiedza nas przyjaciel mojego męża”, bo to początek ta historia. Inaczej nie da się tego zrozumieć! ================================================== ========= Cześć! To znowu Lynn i chcę ci opowiedzieć, co się stało po całej tej przyjemności, jaką miałam z moim mężem Jimem i jego dobrze wyposażonym przyjacielem Benem, kiedy powitaliśmy go w twoim domu. Byliśmy zniszczeni po całym alkoholu, który mieliśmy, a także po wszystkich czynnościach seksualnych, niezwykle przyjemnych, ale także wyczerpujących. Wzięliśmy razem prysznic i poszliśmy do łóżka – oczywiście nasze łóżko typu king-size, a nie prowizoryczne biuro domowe, jak planowałem. Kiedy braliśmy prysznic i przygotowywaliśmy się do...

1.2K Widoki

Likes 0

Kontemplując moją biseksualność???

Nigdy nie myślałem o sobie jako o geju ani nawet nie lubiłem myśli o byciu z mężczyzną. Z drugiej strony uwielbiałem bawić się tyłkiem i wkładać różne rzeczy odkąd skończyłem 12 lat. Pamiętam, że odkąd pamiętam, używałem worka do irygacji mojej matki do robienia sobie lewatyw. Kiedy dorastałem, zacząłem używać ogórków i wszelkiego rodzaju innych przedmiotów, aby zaspokoić moją żądzę rozwarcia tyłka. Pewnego dnia kilka lat temu, po wielu przemyśleniach, zdecydowałem się spróbować czegoś nowego. W tym samym miejscu, w którym ja pracowałem, był medyk i wiedziałem, że jest gejem. Często mówił nam, kim jest i chwalił się rozmiarem swojego penisa...

1.1K Widoki

Likes 0

Wisiorek 2

Wisiorek Rozdział drugi Następny dzień w szkole był dość dziwny. Bobby wciąż na mnie patrzył, jakby chciał coś powiedzieć, ale tego nie zrobił. Ciągle spodziewałem się, że zapyta mnie, co się stało z Wisiorkiem, ale nic nie powiedział. Po szkole nie mogłem się doczekać ponownego użycia Wisiorka. Kiedy wróciłem do domu, postanowiłem zrobić to tym razem w łóżku, ponieważ podłoga była zbyt niewygodna. Zamknąłem drzwi, wyciągnąłem go z mojej kryjówki, rozebrałem się i położyłem na łóżku. Spojrzałem w dół i zobaczyłem, że już nie mogę się doczekać zabawy, którą planowałem. Przyszło mi do głowy, żeby zacząć od staromodnego walenia konia, żeby...

899 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.